Strona 2 z 2

PostNapisane: 4 stycznia 2007, o 21:26
przez MARTIN ANN DRIMM
A mnie nie wku..wia :) Jezd ślyczna tylko w nią nie gram, bo nie mam czasu :shock: A kupiłem wersję kolekcjonerską w kuferku. :shock: :shock:

PostNapisane: 4 stycznia 2007, o 22:02
przez Dragon_Warrior
III za setki godzin spędzoncyh przed grą ...
i
V za to ze jest powrotem do zamysłu III po pomyłkowej IV'ce ...

Marcin Przybyłek napisał(a):A kupiłem wersję kolekcjonerską w kuferku. :shock: :shock:

jw. :mrgreen:

PostNapisane: 19 stycznia 2007, o 09:59
przez Theeck
a ja nie kupiłem w kuferku tylko zwykłą w przedsprzedaży :P. I była piękna i bardzo grywalna. A wczoraj w nocy skończyłem pierwszą kampanię dodatku. Jak na razie poziom trudności kampanii HoMM V: Kuźnia Przeznaczenia nie jest wyższy niż w podstawce (gram na normal), ale pojawiła się opcja ustawienia trudności "łatwy" (mój syn się ucieszył :D) i "bardzo trudny" - czy tak jakoś (ja się ucieszyłem :D).

żeby nawiązać do tematu topika, to moim zdaniem najlepsza była trójka - ale piątka jest za trójką tylko o włos jednorożca :)

PostNapisane: 27 lutego 2007, o 19:26
przez Materius
III to po prostu klasyka

PostNapisane: 27 lutego 2007, o 21:39
przez Lafcadio
Heroes, klimatyczna gra, której multiplayer pozwala łączyć granie z czytaniem książek.

PostNapisane: 23 marca 2007, o 13:20
przez Theeck
skończyłem sobie dodatek do HoMM V i bez dwóch zdań, gdyby w V od samego początku były rozwiązania zastosowane w dodatku to V byłaby najlepszą cześcią ! W Kuźni Przeznaczenia wyeliminowano irytujące braki III (jak niemożność przerwania bitwy w dowolnym momencie) i uzupełniono o twórczo rozwinięte najfajniejsze rozwiązania z IV (samodzielny marsz jednostek ze zdobytych garnizonów do zamków, "kumulowanie się jednostek w garnizonach" - nie trzeba chodzić raz w tygodniu po np. łuczników, bo jednostki "nie przepadają" tylko ich liczba rośnie co tydzień tak jak w zamkach). Można także - bez użycia bohaterów - przemieszczać jednostki pomiędzy zamkami (idą, a właściwie wiozą się na wozach same).

sam dodatek - gdyby nie powyższe ulepszenia - byłby przeciętny. Kampanie są przekombinowane - za mało w nich misji z klasyczną rozbudową zamku, a za dużo misji biegania po mapie bez zamków, albo niby to z zamkiem, ale za to na czas. Nowa rasa czyli krasnoludy to zdecydowanie najsłabsza rasa (strasznie słabe jednostki strzelające mające dodatkowo mało amunicji - włócznicy tylko 3 włócznie (?!?!?!), powolne i słabe pozostałe), a nowatorski pomysł "dopalania" jednostek magią runów jest z kolei zasobożerny.

ale mimo wszystko pyszczysko mam radosne :) bo jeżeli to Nival będzie robił VI i niczego nie przekombinuje to najlepsza część Herosów dopiero przede mną/przed nami :D :D :D (oczywiście najpierw drugi dodatek do V - fabuła Kuźni nie pozostawia co do tego najmniejszych wątpliwości)

PostNapisane: 31 maja 2007, o 14:11
przez joe_cool
mam jakieś kolekcjonerskie wydanie trójeczki (kupiłam za ostatnie pieniądze swego czasu w germanii) i chyba w weekend sobie pogram - mam straszną ochotę na jakąś grę komputerową... :rabbit:
w trójeczce trochę mi brakuje tego myku, że jednostki mogą chodzić same. w czwórkę nie grałam zbyt intensywnie (czasem tylko z kuzynami w święta), w piątkę w ogóle (znajomi mówią, że potrzebna mocna karta graficzna, że nawet mój pracowy komp takiej nie ma).

PostNapisane: 31 maja 2007, o 15:16
przez Driden
Krasnoludy najsłabsze? Oj nie powiedziałbym. Jednostki są faktycznie trochę słabsze.
Ale po pierwsze zamek można tanio rozbudować.
Po drógie runy stanowią nielichą potęgę. Zwłaszcza szarży, dzięki której od razu nawet powolni a twardzi przejdą całe pole bitwy i Wskrzeszenia, dzięki któremu łatwo minimaluzuje się straty.
Po trzecie budynek dający dodatkowy oddział krasnoludów pozwala pokonać przeciwnika nawet z miażdżącą przewagą liczebną.
Po czwarte sporo dobrych specjalnych zdolności dla krasnoludzkiego bohatera.
Dzięki temu krasnoludami wygrywałem bitwy mając teoretycznie mniej wojska.

PostNapisane: 31 maja 2007, o 17:26
przez Theeck
- nie przesadzajmy z tymi runami. Trzeba zużyć zasoby żeby słabą/wolną jednostkę "dopalić" do poziomu normalnej - ja dziękuję, postoję :P
- budynek dający dodatkowy oddział krasnoludów działa tylko podczas obrony miasta. Po drugie pokazuje jak słabe są krasnoludy, bo bez tego budynku obrona miasta byłaby w większości przypadków niemożliwa.
- jakoś mnie te specjalne zdolności bohaterów krasnoludzkich nie urzekły ;). Szczerze mówiąc elfy i nieumarli mieli imho fajniejsze
Driden napisał(a):Dzięki temu krasnoludami wygrywałem bitwy mając teoretycznie mniej wojska.
ja wygrywałem mając praktycznie mniej wojska :D :D :D

ale ponieważ nie grałem w H5 w multi to moje uwagi dotyczące "słabości" krasnoludów nie mają poparcia z prawdziwej walki a tylko z kampanii

a teraz czekam już na drugi dodatek i nie chce mi się na razie wracać do Kuźni.