CZY GRY TO SAMO DOBRO?

Rozmowy o grach komputerowych.

Moderator: Ekipa Forum

Postprzez Agnieszka » 21 lutego 2007, o 15:47

Dlaczego tak lakonicznie? O czym wiedzą marketingowcy? O tym samym o czym wiedzą w innych branżach :mrgreen: ?
Ja nie gram w gry komputerowe. Nie znam Waszych Światów.
Agnieszka
 
Posty: 1542
Dołączył(a): 12 grudnia 2006, o 06:50

Postprzez Materius » 21 lutego 2007, o 16:09

Zagraj naprawdę watro :mrgreen:
Nobody is perfect. My name is Nobody.
Avatar użytkownika
Materius
 
Posty: 220
Dołączył(a): 24 stycznia 2007, o 15:00
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Agnieszka » 21 lutego 2007, o 17:11

Jeśli będziesz mnie tak namawiał Materiusie to na pewno nie zagram. Jakie watro? Co to znaczy watro? To esperanto? :P
Agnieszka
 
Posty: 1542
Dołączył(a): 12 grudnia 2006, o 06:50

Postprzez Materius » 21 lutego 2007, o 18:58

gry komputerowe to najlepszy sposób na stres*


*przed zarzyciem przeczytaj ulotkę lub skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutom
Nobody is perfect. My name is Nobody.
Avatar użytkownika
Materius
 
Posty: 220
Dołączył(a): 24 stycznia 2007, o 15:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: CZY GRY TO SAMO DOBRO?

Postprzez MARTIN ANN DRIMM » 28 lutego 2007, o 15:26

Agnieszka napisał(a):Ja nie lubię gier komputerowych (a może lubię tylko nie gram? :roll: ).
Uważam, że gry komputerowe są szkodliwe. Nie tylko dla gracza - także dla jego rodziny, przyjaciół, znajomych.
Czy ktoś się ze mną zgadza?


To, Agnieszko, jest lakoniczność. Dałaś zarzuty, nie dałaś argumentów. Zarzut jest jeden:

"szkodliwość"

podmioty cztery:

"gracz, jego rodzina, jego przyjaciele, jego znajomi".

Na czym ta szkodliwość polega - nie powiedziałaś. Powiedział to za Ciebie Theeck opisując zachowania cechujące człowieka uzależnionego od gier.

Co do marketingowców - rzeczywiście wiedzą, że kobiece kształty przyciągają oko, więc jedną z pierwszych (udanych) prób było wprowadzenie zamiast bohatera - bohaterki, słynnej archeolog Lary Croft (która nie ma nic wspólnego z Angeliną Jolie, która jest kimś w rodzaju dresa a nie pani archeolog), potem był Nomad Soul, gdzie można było pochodzić po mieście Omikron bardzo wieloma postaciami, w tym kobietami, a potem poooszło. I protagonistek jest naprawdę sporo, a jak ich nie ma, to są kobiety w tak zwanym tle.

Ja też uważam że gry są szkodliwe. Niektóre. Na przykład widziałem grę konsolową, w której chodziło tylko o to, żeby zjeżdżać na snowboardzie w mieście (sic!), a punkty uzyskiwało się za niszczenie billboardów, ławek, przystanków autobusowych itd. Gra promująca wandalizm.

Uważam też, że gry są pożyteczne. Niektóre. Dzisiaj grając z córką w Simsy 2 zrozumiałem rzecz nadzwyczaj prostą: codzienna nauka (czyli systematyczna) daje rezultaty: ziarnko do ziarnka... W ogóle zrozumiałem wspaniałą ideę systematyczności. Dzięki grze.

Uważam też, że gry pełnią rolę edukacyjną. Niektóre. RTS'y (Real Time Strategy) wspaniale wyrabiają wielopłaszczyznowe myślenie. Niektóre FPS'y (Firs Perspective Shooter) wyrabiają kreatywność (zwłaszcza podczas gry w sieci). Gry ekonomiczno - strategiczne pokazują, że nie należy oczekiwać spektakularnych rezultatów i szybkich sukcesów, ale powoli, strategicznie je budować.

Uważam też, że sporo gier to strata czasu, bo możnaby spędzić go produktywniej z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi.

Ale uważam też, że zwłaszcza w przypadku mężczyzn pełnią terapeutyczną rolę, bo dzięki nim faceci wpadają w regresję, czyli z powrotem stają się spontanicznymi dziećmi, czego kobiety często nie rozumieją - że im jest to bardzo potrzebne.

Gry są kolorowe, przyciągają, mamią, nie są obojętne. W tym sensie człowiek, nawet w miarę samoświadomy, musi walczyć z "pokusą", bo zdarza się, że czuje, że powinien zrobić coś innego. Czasami wygrywa, czasami przegrywa. Nierzadko to drugie. I co zrobić?

Bo gry są (zgadzam się z Ixolitem). Niezaprzeczalnie i będzie ich coraz więcej. Mimo wszystko to chyba nie one są szkodliwe, ale ludzie.

To ludzie są szkodliwi. Niektórzy. Dla siebie, rodziny, przyjaciół i znajomych.

A niektórzy ludzie, ci grający, to często ci, którzy potrzebują czasu w odosobnieniu. Dla siebie. I zyskują go grając.

A może zresztą jest zupełnie inaczej :mrgreen:

Jeszcze się zastanowię.
Ostatnio edytowano 2 marca 2007, o 13:15 przez MARTIN ANN DRIMM, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
MARTIN ANN DRIMM
Szef
 
Posty: 2718
Dołączył(a): 14 czerwca 2006, o 15:03
Lokalizacja: z Chotomowa

Postprzez Materius » 28 lutego 2007, o 15:28

wypowiedź Marcina zalicza się do tak zwanych wykładów :P
Nobody is perfect. My name is Nobody.
Avatar użytkownika
Materius
 
Posty: 220
Dołączył(a): 24 stycznia 2007, o 15:00
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Lafcadio » 28 lutego 2007, o 19:14

Marcin Przybyłek napisał(a):słynnej archeolog Lary Croft (która nie ma nic wspólnego z Angeliną Jolie, która jest kimś w rodzaju dresa a nie pani archeolog)

Lara Croft w grach, a grałem w pierwsze 4, jest czymś w rodzaju dresa a nie pani archeolog ;] Więc ma sporo wspólnego z kreacją filmową ;]
Ostatnio edytowano 2 marca 2007, o 13:15 przez Lafcadio, łącznie edytowano 1 raz
One individual always has the answers to our problems
One individual is always there when called upon
No mortal can deter this individual
Lafcadio, This Person Is You!

"włączyłem tlen tylko po to, aby powiedzieć, że niezłe z ciebie ciacho" - Haven
Avatar użytkownika
Lafcadio
Webmaster
 
Posty: 977
Dołączył(a): 14 czerwca 2006, o 15:54
Lokalizacja: z Gamedec Zone

Postprzez Ixolite » 28 lutego 2007, o 19:43

Dokładnie :D

EDIT: Chyba nawet Indiana Jones ma więcej wspólnego z archeologią :lol:
It sure would be nice if we had some grenades, don't you think?
Avatar użytkownika
Ixolite
Webmaster
 
Posty: 616
Dołączył(a): 18 grudnia 2006, o 11:12
Lokalizacja: oni wiedzieli?

Postprzez Agnieszka » 1 marca 2007, o 13:02

Ale o co chodzi? Lafcadio i Ixolite - napisaliście bardzo skrótowo :) . Ja tak lubię (generalnie ;) ) ale w temacie gier komputerowych to akurat "nie follow" :mrgreen:
Agnieszka
 
Posty: 1542
Dołączył(a): 12 grudnia 2006, o 06:50

Postprzez Lafcadio » 1 marca 2007, o 22:00

Bo musiałabyś trochę pograć w Tomb Raidery ;]
One individual always has the answers to our problems
One individual is always there when called upon
No mortal can deter this individual
Lafcadio, This Person Is You!

"włączyłem tlen tylko po to, aby powiedzieć, że niezłe z ciebie ciacho" - Haven
Avatar użytkownika
Lafcadio
Webmaster
 
Posty: 977
Dołączył(a): 14 czerwca 2006, o 15:54
Lokalizacja: z Gamedec Zone

Postprzez Agnieszka » 1 marca 2007, o 22:06

To zaczynamy od początku :mrgreen: :



Co to są Tomb Raidery ?
Agnieszka
 
Posty: 1542
Dołączył(a): 12 grudnia 2006, o 06:50

Postprzez Ixolite » 1 marca 2007, o 22:17

google/wiki is ur frend

http://pl.wikipedia.org/wiki/Tomb_Raider

Nie to, że jestem niemiły czy cuś, że sam tego nie piszę, ale pewne rzeczy naprawdę można sprawdzić samemu :roll:

Edit - nie to, że jestem niemiły cy cuś, ale pewne rzeczy naprawdę można napisać delikatniej, np.: Piękna Agnieszko, zachęcam Cię do skorzystania z googli, albo od razu wejdź w ten adres (tu wklej adres) i wszystkiego się dowiesz. :mrgreen:
Ostatnio edytowano 2 marca 2007, o 13:18 przez Ixolite, łącznie edytowano 1 raz
It sure would be nice if we had some grenades, don't you think?
Avatar użytkownika
Ixolite
Webmaster
 
Posty: 616
Dołączył(a): 18 grudnia 2006, o 11:12
Lokalizacja: oni wiedzieli?

Postprzez lokje » 1 marca 2007, o 22:18

Seria gier dla ( tu się ocenzuruję, żeby nie trafić w odsłonięte miejsce fanów :mrgreen: ), których bohaterka wygląda tak:
Obrazek
Biega kobicina, skacze, strzela, fika. Jak jej kręgosłup przy takim biuście i takiej talii nie strzelił, nie wiem :P
sleep is the best meditation
Avatar użytkownika
lokje
 
Posty: 231
Dołączył(a): 14 grudnia 2006, o 19:50
Lokalizacja: Nowodwory

Postprzez Ixolite » 1 marca 2007, o 23:03

It sure would be nice if we had some grenades, don't you think?
Avatar użytkownika
Ixolite
Webmaster
 
Posty: 616
Dołączył(a): 18 grudnia 2006, o 11:12
Lokalizacja: oni wiedzieli?

Postprzez Lafcadio » 1 marca 2007, o 23:09

lokje napisał(a):których bohaterka wygląda tak:

Dodatkowo: jest szpetna jak jasna cholera i nie wiem dlaczego uważają ją za największą piękność w grach :roll:
PS. Potem nabrała ciekawszych kształtów, ale dla mnie tam bez większych zmian.
One individual always has the answers to our problems
One individual is always there when called upon
No mortal can deter this individual
Lafcadio, This Person Is You!

"włączyłem tlen tylko po to, aby powiedzieć, że niezłe z ciebie ciacho" - Haven
Avatar użytkownika
Lafcadio
Webmaster
 
Posty: 977
Dołączył(a): 14 czerwca 2006, o 15:54
Lokalizacja: z Gamedec Zone

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry Komputerowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron