Strona 1 z 2

Zew Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata

PostNapisane: 16 stycznia 2007, o 12:15
przez koVaal
Niedawno kupiłem sobie za sumę złociszy trzydziestu grę... I od razu się w niej zakochałem. :D Zew Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata jest, wg. mnie, najstraszniejszym horrorem wśród gier i przerasta wiele filmów grozy. Klimat jest wprost genialny. Dodatkowym smaczkiem jest brak pasków stanu zdrowia, więc trzeba zgadywać w jakim stanie jest postać, a można to poznać np. po przyspieszonym oddechu, utykaniu itp. Istnieje też coś takiego jak zdrowie psychiczne. Gdy bohater widzi coś dziwnego czy strasznego, jego umysł zaczyna wariować. Obraz się rozmywa, postać dostaje nerwicy, zmieniają się barwy, pojawiają się halucynacje wzrokowe i słuchowe(np. słychać głosy dziecka, a tam, gdzie stoi sobie człowiek - widać paskudnego potwora), broń(którą dostajemy dopiero ok. połowy gry :mrgreen: ) sama się wyciąga, ręka drży... Przykładów są setki. Jeśli bohater oszaleje do reszty - popełni samobójstwo, trzeba więc uważać. Ciekawe jest jeszcze to, że postać ma lęk wysokości, więc podczas ucieczek po dachach lub nawet schodzenia po drabinie, trzeba uważać. Grafika nie jest zbyt nowoczesna, lecz nie można powiedzieć, że jest brzydka. Ot, taki maksymalnie podrasowany Morrowind(na którego silniczku gra powstawała). ;)
Plusem są niewielkie wymagania sprzętowe (800 mHz, 256 MB RAM, karta graficzna 128MB, napęd CD i 2GB miejsca na dysku twardym). Dobra, przestaję ględzić i oddaję głos wam. Spotkał się ktoś z tą, dla mnie genialną, gierką? Jakie są wasze wrażenia? :)

PostNapisane: 16 stycznia 2007, o 12:49
przez Lafcadio
Nie spotkałem się, ale chyba spotkam, skoro wszystko wskazuje na to, że jest szansa, że pójdzie na moim dychawicznym sprzęcie. Po kilku drobnych zmianach :roll:

PostNapisane: 30 stycznia 2007, o 20:00
przez Tixon
Nie, nie miałem okazji grać...
Ale KoValu... jeżeli nie napiszesz recenzji, poczujesz co to prawdziwy STRACH...

PostNapisane: 30 stycznia 2007, o 20:06
przez koVaal
Ale na Gildii jest tylko dział gry cRPG i gry MMoRPG, a Zew Cthulhu nie zalicza się ani do jednego, ani do drugiego. :P

PostNapisane: 30 stycznia 2007, o 20:12
przez Tixon
koVaal napisał(a):Ale na Gildii jest tylko dział gry cRPG i gry MMoRPG

Ze mną się kłócisz?:> :mrgreen:

PostNapisane: 31 stycznia 2007, o 09:47
przez Driden
Jak zobaczyłem, że CD P wystawia Zew za 30 to zacząłem na grę polować. I nie zawiodłem się, jest faktycznie bardzo dobra. Rzadko się obecnie spotyka, żeby twórcy aż tak odważnie szarżowali na innowacyjność i nie polegli przy jakichś swoich nowatorskich pomysłach. Co prawda kiedy już się dostaje broń można czasem zaobserwować, że przeciwnicy to kretyni, ale to jedna z nielicznych wad.
Klimat jest świetny, a fabuła przepełniona ciekawymi pomysłami i nigdy nie wiesz gdzie na coś trafisz. Ja przykładowo raz na ulicy pochyliłem się i przez okno do piwnicy zobaczyłem jak coś/ktoś wciąga ciało mężczyzny do innego pokoju.
A teraz wybaczcie mam ofiary do złożenia. l'a Dagon! l'a Hydra!

PostNapisane: 2 marca 2007, o 15:34
przez MARTIN ANN DRIMM
No! To naprawdę wygląda na ciekawą grę! Rozejrzę się, nie powiem...

PostNapisane: 2 marca 2007, o 20:20
przez Lafcadio
Słyszałem opinie, że to taki fps gdzie nagle się okazuje, że zabiłeś Dagona. Prawda to? ;]

PostNapisane: 3 marca 2007, o 10:33
przez koVaal
Ja tam jeszcze nie wiem. ;) Utknąłem mniej więcej w połowie gry(jak sądzę). :oops:

PostNapisane: 4 marca 2007, o 16:13
przez Driden
Ja niestety utknąłem również. Tak się, składa, że rany i kiepskie zdrowie sprawiają, że człowiek wolniej biega, a ja jestem ranny na wszystkich, nawet starszych zapisach. Teraz zaś jest poziom, że mnie coś niecoś goni, a że to na prostej i dogania w połowie niemal drogi do celu to ciemno to widzę.
Może się zbiorę i sprubuję przejść Shoggotha z mniejszymi stratami. Liczę, że mnie w nogę nie trzaśnie jak ostatnio.
Już nawet tak nisko upadłem, żeby kodów szukać, ale nie było nic na leczenie, ani przyśpieszenie.
Ma ktoś jakis pomysł, bo średnio mi się to chce od nowa wszystko przechodzić.
Na przykład save po tym jak się shoggothowi ucieknie byłby tu dla mnie wybawieniem. Ma ktoś coś takiego?
KoVaal powiedz gdzieś utknął to może ciebie podprowadzę wykorzystam do uzyskania save'a.

PostNapisane: 4 marca 2007, o 16:30
przez koVaal
Utknąłem po tej szaleńczej jeździe ciężarówką. Zachodzą mnie z jednej strony, a po drugiej stronie ulicy, za zakrętem są kolejne męty. Podpowiedź do danego fragmentu jest taka, że można rozbijać niektóre okna i znajdować przejścia, więc domyślam się, że coś takiego trzeba zrobić, jednak póki co mi nie idzie.

PostNapisane: 5 marca 2007, o 15:23
przez Driden
Trzeba to ich powystrzelać. Jak nie masz broni niedaleko powinien leżeć rewolwer. Nie wiem czemuś mnie wcześniej nie spytał. O przejeździe ciężarówki mówiłeś dość dawno.
Jak najdłużej staraj się pozostać niezauważonym i nie strzelaj bez celowania.

PostNapisane: 5 marca 2007, o 17:53
przez koVaal
Ok, dzięki. Spróbuję. :)

PostNapisane: 21 marca 2007, o 20:03
przez Driden
I jak idzie koValau?

PostNapisane: 22 marca 2007, o 11:43
przez koVaal
Ostatnio mało gram, jestem trochę chory i muszę na bierząco nadrabiać materiał szkolny, ale udało mi się skryć się przed napastnikami za taką ciemną siecią/zasłoną, zza której mogłem ich bez problemu wyeliminować(rzeczywiście słaba AI przeciwników ;) ), ale potem mnie zauważyli w takim jakby baraku czy magazynie. Nie próbowałem iść dalej, ale już prawie jestem zdrowy, więc niedługo się zacznie. :D