Strona 16 z 16

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 2 stycznia 2011, o 18:46
przez joe_cool
Obejrzałam w TiVi "Superman: Powrót". Aktor był ładny :) I zasadniczo tyle.

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 2 stycznia 2011, o 19:41
przez Lafcadio
joe_cool napisał(a):Obejrzałam w TiVi "Superman: Powrót". Aktor był ładny :) I zasadniczo tyle.

Problem z Supermanem jest taki, że to jeden z nielicznych superbohaterów amerykańskich z takim potencjałem do generowania głębokich problematyk. I zawsze na jego podstawie robią klasyczny film o Supermanie, tylko czasem sugerując, że scenarzysta widział ten potencjał, ale nie mógł inaczej napisać, bo za co innego mu zapłacili...

Ale musisz przyznać, Joe, Kevin Spacey jak Lex Luthor był zniewalająco niesamowity. Jaką energię ten człowiek włożył w tę rolę, którą Gene Hackman tak dokumentnie sknocił :roll:

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 3 stycznia 2011, o 20:14
przez Jedenastka
Farin napisał(a): Byłem dziś na tym filmie. Jedna z najładniejszych bajek disneya.No i "Każdy chciałby tak mieć" bardzo przypadła mi do gustu.

I nie przeszkadza Ci, że to śpiewa Brzydula, czyli Julka Kamińska? :shock:

Farin napisał(a):Ten mały amor z gospody wymiata ;]

Ale co masz konkretnie na myśli? To znaczy - co Ci się spodobało, bo chwilowo nie pamiętam...

Dla mnie wszystko w gospodzie jest fajne.
Marzenie mam, marzenie mam, tak naprawdę każdy z nas jest taki sam!
Tak to leciało?

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 3 stycznia 2011, o 21:15
przez joe_cool
Lafcadio napisał(a):Ale musisz przyznać, Joe, Kevin Spacey jak Lex Luthor był zniewalająco niesamowity. Jaką energię ten człowiek włożył w tę rolę, którą Gene Hackman tak dokumentnie sknocił :roll:


Przyznaję :) Zresztą tak na szybko to nie jestem w stanie sobie przypomnieć roli, która Kevin Spacey by sknocił...

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 9 stycznia 2011, o 10:31
przez Farin
Jedenastka napisał(a):
Farin napisał(a): Byłem dziś na tym filmie. Jedna z najładniejszych bajek disneya.No i "Każdy chciałby tak mieć" bardzo przypadła mi do gustu.

I nie przeszkadza Ci, że to śpiewa Brzydula, czyli Julka Kamińska? :shock:

Farin napisał(a):Ten mały amor z gospody wymiata ;]

Ale co masz konkretnie na myśli? To znaczy - co Ci się spodobało, bo chwilowo nie pamiętam...

Dla mnie wszystko w gospodzie jest fajne.
Marzenie mam, marzenie mam, tak naprawdę każdy z nas jest taki sam!
Tak to leciało?

Jak później sprawdziłem imię i nazwisko to dopiero wtedy się dowiedziałem kto to.

Odnośnie amora to mam na mysli postać. To ten mały kurdupel z dużym czerwonym nosem ;]
AA i ten mim na końcu co mimo braku schodów schodził coraz niżej też mnie rozwalił ;]
Tak to leciało!

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 9 stycznia 2011, o 20:48
przez Kroz
A co do filmów, to ostatnio przyswoiłem Valhalla Rising. I film jest niesamowity, no może poza fabułą :) Ale kadrowo, klimatem i grą aktorów mnie poważnie zaskoczył.

A no i oczywiście Ultramarines widziałem. Hmm, mogło być lepiej, ale i tak jest mocno na plus.

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 21 stycznia 2011, o 12:11
przez MartiusMarsGradivus
Obejrzałem Valhalla Rising. Sceny z wyrywaniem flaków i pyrganiem nimi o ziemie albo tłuczenie kamieniem w głowę są zrobione fachowo. Bardzo realistycznie. Gdyby nie sceny walki to film mógłby być trochę nudny. No i pozostaje jeszcze kwestia pewnej sceny z dwoma (a przynajmniej jeden z nich, bo drugi miał trudności z wyjściem z błota) wikingami którzy postanowili się "zaprzyjaźnić"... i na to wszystko patrzy jeszcze mały chłopak... uraz psychiczny do końca życia gwarantowany.

Ultramarines... Bałem się że wyjdzie to kijowo ale pozytywnie mnie zaskoczyło :) Grafice nie mam zbyt wiele do zarzucenia. Sceny bitew (przynajmniej te pierwsze bo końcówka jest zarąbista i warto obejrzeć film właśnie dla niej) są trochę niedopracowane... Pancerze marynatów pod naporem pocisków i mieczy zachowują się jak folia aluminiowa... Mają ją chyba tylko po to żeby unieść bolter... Z całego filmu najbardziej podobała mi się scena gdzie serwitor przyczepiał purity seala do zbroi. I scena jak klękają przed młotem.

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 22 stycznia 2011, o 20:25
przez MartiusMarsGradivus
http://www.youtube.com/watch?v=5iaYLCiq5RM
Właśnie obejrzałem... Niesamowity film. Polecam nie czytać komentarzy bo Llamas już się nacią na spoiler co do końca a to boli... w tym wypadku szczególnie.

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 14 września 2011, o 15:11
przez bokser
Polecam "Oszukać przeznaczenie 5" 3D. Jak dla mnie rewelacja. Najlepszych wrażeń dostarcza film oglądany w kinie. trzeba zwrócić również uwagę, jaka wersja leci. W wersji do lat 16 niestety są wszystkie najfajniejsze sceny wycięte. Wersja powyżej 18 jest super. Polecam :mrgreen:

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 13 czerwca 2012, o 09:48
przez jot23
Dzięki wpisowi Marcina obejrzałem wersję rozszerzoną Avatara. Jeśli w 16 min można było wyjaśnić połowę luk fabularnych, to ja nie rozumiem tego cięcia... Dzięki tej wersji film z nielogicznej bajeczki z fantastyczną oprawą stał się... średnio logiczną bajeczką z fantastyczną oprawą. Mimo wszystko, jeden z ważniejszych filmów dekady.

Obejrzałem też "Ja robot". Ależ się zawiodłem! Owszem, film jest świetny, ale nie sądziłem że na podstawie (bardziej na motywach) książek Asimova można stworzyć zwykły film akcji! Oczekiwałem znacznie więcej. Oczekiwałem głębi fabularnej (zwrot akcji przed finałem był przewidywalny od początku), moralnych dylematów lub chociażby społeczno-psychologicznej i technologicznej logiki. Dostałem bardziej fiction niż science, w wielu aspektach nielogiczne i nierealistyczne. Akcja bardzo dobrze ujęta i zmontowana i w ostateczności wyszedł znakomity film... akcji. Wielka szkoda zmarnowanego potencjału.

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 1 sierpnia 2012, o 07:54
przez siouks73
Obejrzałem "Prometeusza". Zapowiedzi były entuzjastyczne, więc i oczekiwania wielkie,a tu: hmmm - sceny jakby żywcem wyjęte z obcego (przepołowiony działający robot, atakujący obcy, rodzący sie ze środka człowieka). Pomysł ogólny (powodu obcych do ponownych odwiedzin Ziemi) dobry - ale nuda - jak najgorsze odcinki battlestara galactica i nawet atrakcyjna wciąż Charlize Theron nie da temu filmowi życia. Dla mnie szkoda było kasy na nakręcenie takiego czegoś...

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 30 sierpnia 2012, o 22:37
przez joe_cool
Film widziałam już jakiś czas temu, na festiwalu filmowym, do kin wchodzi jakoś na początku października. Otóż: "Bestie z południowych krain". Bardzo ładny film. Bardzo polecam. Mieszanka filmu apokaliptycznego (wielka woda powoli zalewająca kontynent), magicznego (rzeczone bestie), filmu o dojrzewaniu, strachu, miłości, buncie, wszechświecie, śmierci. I do tego muzyka cajun: http://www.youtube.com/watch?v=rHbaqtGUj5c

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 17 września 2012, o 10:34
przez siouks73
Niezniszczalni 2 ...... trzeba iść - w końcu ciężko w jednym filmie spotkać Chucka Norrisa, Stallone'a, Lundgrena - mnie brakowało chyba tylko Snipes'a ;) Blade z mieczem pasowałby tam idealnie ;) A poważnie - hmmm widząc ten film tak mało poważnie jak twórcy i odtwórcy głównych ról - dobre, proste "amerykanckie" kino akcji - bohaterowie wchodza, rozwalają dyskotekę i jest ok - może przyjdą do nas (sejm, senat, rząd i urzędy czekają ;)), póki żyją i grają, aby zrobić porządek ?? ;) :)

Poza tym - fajny jest serial "Chuck" - gość ma w głowie "wgrany" komputer/bazę danych - dla wielbicieli prostej rozrywki, ciapowatych nieco bohaterów oraz hmm urody kobiet polskiego pochodzenia ;)

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 26 października 2012, o 10:27
przez blychtr
The Raid - Redemption

http://www.youtube.com/watch?v=6f6f_kfp1Z8

Kawał dobrego kina. Fabuła nieskomplikowana, ale świetnie, po prostu świetne sceny walki. Nie obciążone przesadnym dramatyzmem co niestety jest plagą produkcji hamerykańskich ostatnimi czasy.