Strona 15 z 16

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 5 stycznia 2010, o 00:19
przez styk
No oczywiście: "Avatar". Jestem po prawie trzygodzinnym bombardowaniu trójwymiarowymi obrazami i kręci mi się w głowie. :) Polecam. Film to bajka, ale 3D robi ogromne wrażenie.

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 5 stycznia 2010, o 19:25
przez Farin
Rain napisał:
"time travelers wife - dziwne... i dziwnie dobre..."
Ba! Końcówka cholernie wzruszająca. Ostatnie 10-20 min filmu to po prostu narastające parcie łez na oczy. Bardzo mi się podobał. Chlip

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 16 stycznia 2010, o 02:29
przez M_L
500 dni miłości (w oryginale 500 days of Summer...), pod takim tytułem kryje się przesympatyczny film, można by nawet rzec komedia romantyczna. Romantycznie czasem jest, komediowo bywa, ale tak ogólnie to po prostu świetny, lekki film o uczuciach zrobiony trochę "na odwyrtkę". Mamy tu bowiem wrażliwego, nieśmiałego, bardzo emocjonalnego Toma, który szuka tej jedynej oraz Summer, która nie szuka niczego konkretnego, żyje chwilą i ma w sobie to coś, co sprawia, że ogląda się za nią każdy facet. Mamy więc "związek" dwojga bardzo różnych ludzi, którzy z jednej strony zupełnie do siebie nie pasują, z drugiej, zupełnie im to nie przeszkadza, do czasu aż się rozstają. Nie będę pisał co jest dalej, bo film kończy się trochę niekonwencjonalnie jak na komedię romantyczną, zobaczcie sami. Narracja jest poszarpana, co i rusz skacze od jednego do drugiego z tytułowych 500 dni. Raz widzimy początek znajomości, kiedy indziej momenty po rozstaniu, a w międzyczasie obrazki spomiędzy. Fajne jest to, że dość poważny temat udało się autorom pokazać lekko ale unikając banałów. Jest coś o samotności, o marzeniach, o oczekiwaniach i związkach, jest o rozstaniach i powrotach a nawet o przeznaczeniu a wszystko z gracją, wdziękiem i szczyptą świetnego humoru. Spora w tym wszystkim zasługa pary głównych aktorów. Jak wspominałem
Tom chociaż niby wkurzający lalusiowaty marzyciel budzi pozytywne emocje a aktor go grający jest naprawdę przekonywający. Z kolei Summer gra przeurocza Zooey Deschanel (Trilian z Autostopem przez galaktykę) i po prostu nie mogę sobie wyobrazić bardziej odpowiedniej aktorki do zagrania tej roli. Emanuje dziewczęcym urokiem a jednocześnie świetnie odgrywa te twarde, wręcz "męskie" cechy swojej postaci. W każdym razie ten duet wypada znakomicie.
Na koniec wspomnę jeszcze o kapitalnej ścieżce dźwiękowej, m.in. w rytmie rockowej alternatywy lat 80tych (bohaterowie są fanami The Smiths :D) i o tym, że oglądając 500 dni miłości ma się poczucie, że wszystko w tym filmie jest na swoim miejscu. To nie jest kino wybitne, jakoś strasznie ambitne ale kawał świetnego, lekkiego niegłupiego filmu, zrobionego przez profesjonalistów. Polecam.

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 17 stycznia 2010, o 16:02
przez Farin
Byłem sobie na "Avatarze" i ... nie zachwicił mnie w takim stopniu jak innych.
Daję mu 5/10

daybreakers - po naszemu Świt - początek jest niezły ale im dalej w las tym niestety gorzej. Choć ma kilka interesujących motywów - szczególnie końcówka ukazuje ciekawa scenę z życia wziętą(no prawie z życia ;] ).
Daję 5/10

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 27 lutego 2010, o 19:00
przez Farin
Post pod Postem, a co?!? Jak sięnie udzielacie to co mam innego robić ?!?
Byłem sobie dziś w mojej księgarni i wpadłem przy okazji do kina na Kołysankę.
Bleeee jaki długi i nudny film! Nie powiem początek jest niezły ale dalej to normalnie wychodzimy na pustynię i piasek, piasek, a po 6 tygodniach chodzenia piasek.... a raz trafiła się jaszczurka.
Nie polecam !

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 27 lutego 2010, o 22:31
przez jot23
Może nie ostatnio, ale za to warto ;) Film "Moon" - dowód że science-fiction to dziś nie same efekty specjalne i nadal mogą powstać świetne dramaty w tych klimatach. Pomimo paru błędów i średniego zakończenia, historia Sama Bella, wydobywcy surowców księżycowych, jest wciągająca. Sam mocno przejąłem się losami głównego bohatera. To, że niewiele o filmie tymże słychać, jest (tak jak porażka "District 9") dowodem, że fabuła/pomysł przegrywa z marketingiem. Więc pokażmy, że tak nie musi być - obejrzyjmy Moon (i District też), i dajmy się wciągnąć w jego niepowtarzalny klimat. Osobno muszę opisać jego dwie najmocniejsze strony. Muzyka - napisana przez niemalże legendę, pasuje idealnie i tworzy klimacik. Główna rola: bezsprzecznie życiowy występ Sama Rockwella. Warto film zobaczyć choćby dla tych dwóch punktów, nawet jak nam nie przypadnie do gustu (w co wątpię), to docenimy choć to. POLECAM!

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 28 lutego 2010, o 15:53
przez M_L
Mnie Moon do końca nie przekonał przez trochę zbyt mocno dziurawą fabułę ale nastrojem ten nadrabia wszystko. Wyraźna stylizacja na Odyseję kosmiczną, inteligentny robot, który był prawie tak samo złowieszczy jak HAL (tylko czekałem aż zacznie strzelać albo rzucać nożami :D) i rewelacyjnie pokazane osamotnienie i odcięcie od świata okraszone świetną muzyką. O tak, to bardzo fajny film, nawet jeśli niepozbawiony wad. Szkoda, że przemknął prawie niezauważony.

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 28 lutego 2010, o 15:59
przez jot23
Racja, fabuła dziurawa. Ale komputer-robot bardziej pomocny niż HAL. Chociaż nie wiem, czy jego pomoc w jednym momencie (kto oglądał, wie o co chodzi) była dobra dla bohatera. Zakończenie - byłem zły na twórców za takie rozwiązanie. A przemknął niezauważenie chyba dlatego, że długo nie było go w Polsce (a może nadal nie ma?). Cóż, Moon (i District) to dwa filmy, w których fabuła ma dobry pomysł, ale jest niedokończona, urwana, podziurawiona, ale pomimo to wciągnęły mnie. Coś świeżego na dzisiejszym, nastawionym na efekty kinie s-f. Jeszcze czeka "Pandorum" na obejrzenie, podobno dobry. Widział ktoś? :D

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 20 sierpnia 2010, o 14:01
przez joe_cool
Incepcja

Podobało mi się, trochę taki Dickowski klimacik, a Dick - jak wiadomo - to mój ulubiony zagraniczny pisarz sf :) Niby jest parę nieścisłości, ale film wciąga na tyle, że nie zwraca się na nie uwagi.

Bonus dla Pań - jakie ciacha na ekranie! 8)

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 20 sierpnia 2010, o 17:08
przez Lamas
Racja, incepcja mnie wciągnęła. Ale jest tez Bonus dla Panów: Wyobraźcie sobie, co moglibyście robić we własnym moderowanym śnie XD

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 27 października 2010, o 12:17
przez kuleczka28
tak jakoś sie składa, że częściej jestem w kinie niż wszyscy inni moi znajmomi, ostatnio oglądałam francuską komedię romantyczną Heartbreaker. Licencja na uwodzenie. Głowny bohater pracuje w firmie, któa zajmuje sie rozbijaniem związków, zresztą sami przeczytajcie recenzję. Niezła komedia romantyczna z dawką kina akcji i niezłymi widokami.

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 13 grudnia 2010, o 17:03
przez Jedenastka
Wszyscy, którzy jeszcze potrafią oglądać bajki, powinni pójść na "Zaplątanych".

Obrazek

Bo... "każdy chciałby tak mieć" ;)

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 15 grudnia 2010, o 22:21
przez Lafcadio
Przyjemny, zaiste.

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 30 grudnia 2010, o 10:10
przez MARTIN ANN DRIMM
Na "Zaplątanych" jeszcze nie byłem...

Oglądałem ostatnio "Zaczarowaną" z córką i śmiałem się bardzo głośno. Dziewczyna z kreskówki przeniesiona do naszej rzeczywistości :). Rodzinny, nieambitny, mimo to wdzięczny :)

"Dystrykt 9" to dla mnie pozycja kultowa. Oglądałem go z 5 razy i za każdym przeżywam.

"Incepcja" - genialna muzyka, montaż, film trzyma w napięciu. Sporo logicznych kwestii nierozwiązanych, mimo to wybaczamy :).

"Jak wytresować smoka" - oooo, fantastyczna bajka, polecam :).

"Ultramarines" - pozycja nie do zdobycia w Polsce. Pierwszy długometrażowy, komputerowy film o Space Marines. Bardzo dużo miałem obaw przed obejrzeniem tego filmu, bo bałem się, że twórcy coś popsują. Wybrnęli z zadania na piątkę. Bardzo dobrze opowiedziana historia i wszystko, wszystko wygląda tak, jak powinno :). Więcej zdradzić nie mogę, bo Nexus pewnie jeszcze filmu nie oglądał :).

Re: Co ciekawego ostatnio ogladałeś/kupiłeś/zdobyłeś.

PostNapisane: 2 stycznia 2011, o 17:46
przez Farin
Jedenastka napisał(a):Bo... "każdy chciałby tak mieć" ;)

Byłem dziś na tym filmie. Jedna z najładniejszych bajek disneya.
No i "Każdy chciałby tak mieć" bardzo przypadła mi do gustu.
Ten mały amor z gospody wymiata ;]