Zarządzanie sobą...

http://www.sprzedazalbosmierc.net/forums/

Moderator: Ekipa Forum

Re: Zarządzanie sobą...

Postprzez Jedenastka » 1 listopada 2009, o 19:56

Ixolite napisał(a):Gwiazdy mają dużo czasu (...). Tylko trzeba umieć z nimi rozmawiać, rozmawiać i słuchać.

Tak, zgadzam się. Ale Gwiazdy też muszą umieć słuchać i rozmawiać... dobrze byłoby gdyby chciały... a one bywają zimne i odległe. A czasem bardzo wyniosłe i pewne siebie. Cóż, tak to właśnie bywa z Gwiazdami.
Dopóki nie spadną i nie spełnią czyjegoś życzenia... ;) .
Jedenastka
 
Posty: 430
Dołączył(a): 6 października 2009, o 16:08

Re: Zarządzanie sobą...

Postprzez Nexus » 1 listopada 2009, o 22:06

Marcin Przybyłek napisał(a):Tak, to prawda, duuuużo czasu zajęły rozmowy z Nexusem. Ciekawe, że on mówi, że wskazałem drogę, a ja starałem się tylko poszerzać perspektywę... Hę. A może droga to to samo co perspektywa?


Widzisz Marcinku... kiedy nie ma perspektywy, lub jest mocno zawężona, to nic Ci po drodze, której widzisz tylko króciutki kawałek... A być może zaraz za zakrętem, który właśnie Ci się ukazał znajduje się przepaść i nie będzie już czasu na wyhamowanie? Szersza i głębsza perspektywa umożliwia zobaczenie trochę więcej z drogi przed Tobą. A przede wszystkim pozwala na odpowiednią kontrolę szybkości. Przyspieszyć, gdy jesteś na prostym odcinku drogi, zwolnić, gdy pojawia się dużo zakrętów i droga jest wyboista. Tak więc, być może poszerzenie horyzontów oznacza wskazanie drogi :D
"- Have you ever retired a human by mistake?
- No.
- But in your position that is a risk."
Avatar użytkownika
Nexus
 
Posty: 570
Dołączył(a): 22 listopada 2006, o 22:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zarządzanie sobą...

Postprzez MARTIN ANN DRIMM » 2 listopada 2009, o 11:48

Ładne. Ciekawe, że podczas tych wszystkich rozmów mnie także poszerzała się perspektywa. Ach wspomnienia: te łąki, to niebo i te rozmowy :mrgreen: .
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
MARTIN ANN DRIMM
Szef
 
Posty: 2718
Dołączył(a): 14 czerwca 2006, o 15:03
Lokalizacja: z Chotomowa

Re: Zarządzanie sobą...

Postprzez Jedenastka » 2 listopada 2009, o 14:19

Marcin Przybyłek napisał(a):Na przykład edukacja, czytanie, rozmowy, medytacje. Wiemy, że są ważne, ale że nie są pilne, odkładamy je. A to właśnie te rzeczy inwestują w przyszłość i są, z długodystansowej perspektywy, najważniejsze.

Jeszcze się Marcinowi perspektywa teraz poszerzyła... uciekamy? ;)

Ixolite napisał(a):Z zarządzania projektami pamiętam taką fajną tabelkę z podziałem na ważność/pilność zadań (...)

Obrazek


U mnie na szkoleniu też była ta tabelka tylko z literkami:
I = A Ważne i pilne
II = B Ważne ale nie pilne
III = C Nieważne ale pilne
IV = D Nieważne i nie pilne

Ixolite napisał(a):A najważniejsze jest podejście do: z punktu widzenia pracy/projektu - ćwiartki pierwszej

Rada: uporaj się z tym zadaniem natychmiast bo jest istotne dla Ciebie i Twojego działu abyś zrobił to szybko.
Ponieważ jest to tak ważne musisz poświęcić temu zadaniu wystarczająco dużo czasu.

Ixolite napisał(a): z punktu widzenia osobistego - ćwiartki drugiej.

Rada: ta czynność powinna być zaplanowana lub delegowana komuś innemu (ale koniecznie komus takiemu, kto jest przygotowany do wykonania właśnie tego zadania).

Ixolite napisał(a):I pamiętam, że najwięcej czasu zabierają zadania z ćwiartki trzeciej, czyli różne rozpraszające nas i marnujące nasz czas pierdoły. (...) nie można dać się ogarnąć ćwiartce trzeciej, co niestety rzadko jest możliwe.

Rada: delegować albo wykonać jak najprędzej ale nie poświęcać tym zadaniom zbyt dużo czasu.

Ixolite napisał(a):O ćwiartce czwartej już w ogóle nie wspominam - leżenie przed telewizorem i bezmyślne przerzucanie kanałów zdecydowanie mieści się właśnie w tej przegródce i do niczego dobrego nie prowadzi :roll:

Rada: Jeżeli czas Cię goni powiedz po prostu "nie".
Jedenastka
 
Posty: 430
Dołączył(a): 6 października 2009, o 16:08

Poprzednia strona

Powrót do Sprzedaż albo śmierć

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron