Droga Rana, czyli przeczucia.

Rozmowy ogólnie o Gamedeku.

Moderator: Ekipa Forum

Droga Rana, czyli przeczucia.

Postprzez Shoan Gachi » 4 grudnia 2013, o 23:56

Myslalem o zalozeniu tego tematu juz dawno temu, ale po sytuacji z dzisiaj wreszcie sie wzialem w garsc. Nie wiem czy powinno to pojsc do offtopa czy powinno tu zostac... Jak cos to admin przeniesie.

[EDIT: O cholera, ale sie rozpisalem... gdybym tak mogl z esejami :) Dla tych z gatunku TLDR , wiekszosc tego wszystkiego to narracja sytuacji. Najwazniejsze punkty na poczatku i/lub koncu kazdego akapitu (akapitu? wciecia? paragrafu? bloku? Zle sie dzieje, Polskiego zapominam). Mozna takze omijac nawiasy.]

No to tak: rozne przeczucia i krotkoterminowe przewidywanie przeszlosci mialem od dawna. Tylko ze dowiadywalem sie o tym po fakcie niestety, bo tego nie kontroluje. Zaczne moze od sytuacji z teraz.

Mam 18 lat od ponad miesiaca, ostatnia klasa w Amerykanskim liceum. Czyli wybieram studia. W USA aplikuje sie juz na poczatku wrzesnia, sa strony z formulazami. Ja jestem wspanialy :) wiec zlozylem podania do Harvardu, MIT (Massachussetts Institute of Technology: najlepsza szkola na swiecie w branzy technologicznej) i jeszcze University of Illinois at Urbana Champaign (tez niezla technologicznie). 20 pazdziernika (notabene moje urodziny) byl deadline skladania aplikacji do MIT w trybie przyspieszonym. Potem nie sprawdzalem emaila przez okolo 2 tygodnie, a jak juz sprawdzilem to okazalo sie ze... dostalem email od MIT, z kilku dni wstecz. Nie dostali jednego papiera, dali mi tydzien... czyli na tamtejsze jutro. Papier by przechodzil z kilka tygodni ale wyslalem i tak, moze jeszcze zaakceptuja z racji pomylki. Jakby nie dotarlo (co bylo bardzo prawdopodobne) mialbym zmienic typ aplikacji na normalny (czego bardzo nie chcialem) za jakies 2 tygodnie od tamtego czasu. I w sumie mowilem sobie przez caly ten czas oczekiwania ze powinienem do nich zadzwonic czy do nich dotarlo, sprawdzic kiedy deadline na tryb normalny. Od tego zalezalo czy wogole beda rozpatrzac ta aplikacje. Ciagle albo zapominalem albo odkladalem "na jutro bo cos". I dzisiaj wlasnie sprawdzilem konto... wszystko ok, wyregulowane.

I gdybym byl normalny to bym westchnal z ulgi. Ale przeczytalem Gamedeca, wiec teraz wybaluszam oczy, bo mam wrazenie ze dzialo sie to samo co z Torkilem i Lilith albo ze sprawdzeniem tego dziennikarza, bodajze Salvadora Nesa (z Zabaweczek). Jakbym podswiadomie przeczuwal ze wcale nie musze nic robic tylko po prostu czekac na rozwoj wydazen bo tak ma byc.

Z sytuacji takich zwyklejszych, czasami mam rozne, nagle napady Wiedzy. Przyklady:
Ma mnie odebrac samochodem kolezanka, wstaje z fotela zeby popatrzec przez okno. W tym samym momencie podjezdza jej samochod.
Gram w gre planszowa(Settlers of Catan, zarabista). Nagle dostaje silnej pewnosci ze wyrzuce 6 ktora akurat w tym momencie potrzebuje najbardziej. Wyrzucam 6.
Inna dziewczyna odwozi kolezanke i mnie do domu. Zaparkowani jestesmy pod kolezanki garazem. Dziewczyna zaraz bedzie ruszac, tylko skonczy gadac przez telefon. Nagle mam dziwna watpliwosc, czy ona wrzuci wsteczny czy zapomni? Dziewczyna zapomniala, podjechala metr w strone garazu.
W obecnym miejscu zamieszkania nie dostaje prawie zadnych listow (wczesniej cholernie duzo ofert od niszowych collegow). Pierwszy raz od bardzo dawna po prostu zakladam buty i w mzawce wychodze do skrzynki. Dostalem pierwszy list od 2 miesiecy.

Te przeczucia pojawiaja sie rzadko i znikad, i zazwyczaj maja zasiek kilku kilkunastu sekund. Oczywiscie tego nie kontroluje.

Ostatnio zauwazylem tez ze to, o czym rozmawiam z dobrymi znajomymi albo rodzina przeklada sie na moje zycie codzienne. Te sie zdazaja calkiem czesto, ale na razie pamietam tylko 2 takie sytuacje.
Rozmawiamy o kolorach koszulek i dyskusja schodzi na gejow... Nastepnego dnia moj znajomy z klasy przyznaje sie ze ma chlopaka.
Wczoraj rozmawialem z kolezanka na temat naszego wspolnego nauczyciela, jaki jest zarabisty, dogaduje sie znami, czesto zartuje, czasem kopnie jakies krzeslo (szczegolnie kiedy siedzi na nim taki jeden Tommy). Dzisiaj zaproponowal gre: za kazdym razem kiedy ktos w klasie powie "like" w zlym kontekscie ( and then I was like going... plaga) robi 10 pompek. Gra mi sie podoba (w szczegolnosci ze ten nauczyciel musial zrobic pierwsza serie juz po minucie), i uwazam ze ta fajna propozycja miala jakis zwiazek z gadaniem o fajnosci nauczyciela.

Te przerzuty maja zasieg do kilku dni, i w odroznieniu od poprzednich, nie jestem wstanie zauwazyc ich istnienia dopoki nie bedzie po fakcie.

Wczesniej uwazalem te wszystkie zeczy za ciekawe zjawisko. Ale z racji ze postanowilem sobie odswiezyc pamiec i przeczytac cala dostepna serie Gamedeca (kilka lat temu jako dzieciak przeczytalem do Zabaweczek i chyba z racji wieku i malego doswiadczenia z SciFi umknelo mi wiele istotnych teorii i pomyslow) zaczalem wariowac i myslec ze mam zadatki na Rana :) No i... co o tym wszystkim myslicie?

Tutaj jeszcze z bloga oneironautycznego. Podobno jak poprosisz swoja podswiadomosc to poda ci ona liczby z nastepnego totka. Nie bedzie moze 6, ale 3 juz moze. Nie wiem nie probowalem, swiadomego snienia sie dopiero ucze, czekam na moje pierwsze (w sumie jest to pomysl na dobry temat do offtopa)
Tu link do artykulu: http://swiadomesnienie.pl/sny-prorocze-dostep-do-przyszlosci/
"-Pamiętam pewien dowcip ze studiów. Brzmi tak: Student wie wszystko. Asystent wie, w której książce szukać…
-A profesor - wszedłem mu w słowo - wie, gdzie jest asystent?"
Życiowe motto :)
Shoan Gachi
 
Posty: 42
Dołączył(a): 11 listopada 2013, o 06:28

Re: Droga Rana, czyli przeczucia.

Postprzez Kthaara » 5 grudnia 2013, o 08:57

Jeśli chodzi o prekognicje to raczej nie na Rana ale na Lapidosa już całkiem całkiem...

BTW ja też często mam dejavu i przeczucia, ale to raczej mi sie normalne wydaje :P
"Tylko dwie rzeczy na tym świecie są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota.
Jednak co do tej pierwszej są pewne wątpliwości."
A. E.
Avatar użytkownika
Kthaara
 
Posty: 231
Dołączył(a): 4 września 2011, o 11:38
Lokalizacja: Ligota k/Bielska-Białej

Re: Droga Rana, czyli przeczucia.

Postprzez Linka » 19 grudnia 2013, o 23:15

Mogę Ci poradzić, byś nie wpadł w pułapkę. Bo koszulki można wytłumaczyć zbiegiem okoliczności a hamulec znajomością zachowań koleżanki. Ale z drugiej strony wiem co czujesz. Sama często widzę przyszłość i kieruję się przeczuciami.

Spoiler:
Nic nie jest tak obiecujące, jak otwarcie księgi. Nic nie jest tak ostateczne,
jak jej zamknięcie.

- Wykłady dla Strażnika-Skryby, tom 4
Avatar użytkownika
Linka
 
Posty: 126
Dołączył(a): 1 września 2013, o 05:43

Re: Droga Rana, czyli przeczucia.

Postprzez Farin » 21 grudnia 2013, o 13:44

Ja tam jakoś nie miewam już żadnych "prorockich wizji". Kiedyś miałem czasami przebłyski ale że odbywało się to na zasadzie:
Kiedy coś się już wydarzyło to dopiero wtedy doznawałem olśnienia, że przecież to mi się śniło!
Stwierdziłem, że to mało przydatne i wyłączyłem tą opcję i teraz mam spokój. No może czasami jak matrix się zepsuje to jakieś dejavu mi się zdarzy.
Zresztą trzeba pamiętać, że światem rządzi rachunek prawdopodobieństwa więc aby być w miarę pewnym swoich "zdolności" trzeba przeprowadzić minimum kilkanaście eksperymentów.
"Są dwie rzeczy bezgraniczne:
wszechświat i ludzka głupota. Co do wszechświata nie mam pewności." A. Einstein
"Prawda jest córą czasu. Poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności"
"Ogłaszanie swoich planów to dobry sposób, by usłyszeć śmiech Boga."
Avatar użytkownika
Farin
 
Posty: 471
Dołączył(a): 25 grudnia 2009, o 18:34
Lokalizacja: Pabianice

Re: Droga Rana, czyli przeczucia.

Postprzez billoz » 30 grudnia 2013, o 00:54

Deja Vu i przeczucia różnego rodzaju to całkiem normalna sprawa. Co ciekawe, na ogół ludzie twierdzą, że czym są starsi, tym mają je rzadziej.
billoz
 
Posty: 1
Dołączył(a): 30 grudnia 2013, o 00:51

Re: Droga Rana, czyli przeczucia.

Postprzez MARTIN ANN DRIMM » 11 stycznia 2014, o 17:58

Psycholog by powiedział, że zauważamy zbiegi okoliczności i na nich skupiamy uwagę, a wszystkich innych przypadków, gdzie owe zbiegi nie zachodzą (i których jest zdecydowanie więcej) - nie dostrzegamy. Powiedziałby też, że często mamy do czynienia z tzw. "błędem wglądu wstecznego", czyli z sytuacją, gdy po jakimś czasie stwierdzamy: "przecież to czułem".

Ja jednak, chociaż jestem racjonalistą, uwzględniam istnienie przeczuć i prekognicji. Zdarzają mi się dość często i są podobne do Twoich, Shoan. Wczoraj rozmawiałem z panią z firmy ubezpieczeniowej. Podałem jej numer konta bankowego. Ogarnął mnie niepokój, gdy nie powtórzyła liczba po liczbie, a nie zrobiła tego chyba dlatego, że bardzo dokładnie i wyraźnie wszystkie wymawiałem. Godzinę później moja żona dostała telefon, że numer konta się nie zgadza, bo "mąż źle podał" :).

Mam też wrażenie, że Ranowie / Ranki robią czasami pewne rzeczy nie z powodów, które zaistniały, ale z tych przyczyn, które dopiero się zadzieją. Dlatego nie szukają racjonalnych wyjaśnień z przeszłości, ale przeczuwają, że właściwa odpowiedź na pytanie "dlaczego zachowałem / łam się właśnie tak" dopiero się wyłoni.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
MARTIN ANN DRIMM
Szef
 
Posty: 2718
Dołączył(a): 14 czerwca 2006, o 15:03
Lokalizacja: z Chotomowa

Re: Droga Rana, czyli przeczucia.

Postprzez bula6595 » 31 stycznia 2017, o 18:32

Jest 2017. Odgrzewam kotleta bo dopiero co przeleciałem całą serię GAMEDEC i braciaków tym zaraziłem. Postanowiłem się podzielić moimi przeczuciami i odczuciami w tej materii.

Mam tak od dawna.
w sensie już od 19 roku życia miewałem przeczucia lub podpowiedzi. Ciekawie to wyglądało, Ludzie brali mnie za świra, ogólnie miałem opinie ( i mam ) dziwaka. Ale z jakichś przyczyn wybory jakich dokonałem lub chciałem dokonać nie były "moje" przykładowo choć wszystkie znaki na niebie i ziemi, przyepowiednie wróżek i zapewnienia geniuszy twierdziły że opcja A jest jedyna właściwa i sam sie do niej skłaniałem to finalnie wskazywałem opcję B co mi nie raz uratowało skórę. Opcja mówiąca że pakuję się w kłopoty zamiast iść ścieżką bezpieczną i przejrzystą zawsze z jakichś przyczyn była dla mnie najbezpieczniejsza. Ktoś mi powie dlaczego ?

Po całej serii dochodzę do wniosku że mój światopogląd został całkowicie zmielony i już nie ma co składać trzeba z tym żyć.

Uważam że prekognicja i wiele niezwykłych umiejętności które są opisane w tej serii istnieją, Działają, maja na nas wielki wpływ.
Droga rana jest ciekawa szkoda że nie wykonalna w obecnym ustroju a dość często sam bym tym pierdykną i zmienił planetę zaczynając od zera :)

Zastanawiam się czy ktoś może wpadł na pomysł wykonania wzoru naszywki wg logo. w kolorze lub czarno białej tak żeby to było na prawdę fajne.

Pozdrawiam serdecznie autora i życzę samych sukcesów. Szkoda ze nie ma dalszej części historii.
A jaki by mógł być z tego film :)
bula6595
 
Posty: 2
Dołączył(a): 31 stycznia 2017, o 18:04

Re: Droga Rana, czyli przeczucia.

Postprzez Linka » 1 lutego 2017, o 08:33

bula6595 napisał(a):Zastanawiam się czy ktoś może wpadł na pomysł wykonania wzoru naszywki wg logo. w kolorze lub czarno białej tak żeby to było na prawdę fajne.

Pozdrawiam serdecznie autora i życzę samych sukcesów. Szkoda ze nie ma dalszej części historii.
A jaki by mógł być z tego film :)



Witaj bula na forum!
Jeśli chodzi o naszywki czy inne gadżety, powstają, powstają.
Jeździsz na konwenty? Można Cię spotkać w realium?
Pozdrawiam!
Nic nie jest tak obiecujące, jak otwarcie księgi. Nic nie jest tak ostateczne,
jak jej zamknięcie.

- Wykłady dla Strażnika-Skryby, tom 4
Avatar użytkownika
Linka
 
Posty: 126
Dołączył(a): 1 września 2013, o 05:43

Re: Droga Rana, czyli przeczucia.

Postprzez bula6595 » 6 lutego 2017, o 15:48

Konwenty Niestety nie moja praca nie pozwala na Urlopy Wakacje Zabawi pijaństwa imprezki i uciechy cielesne pozostaje mi tylko wtłaczanie do mózgu za pomocą słuchawek wielu treści :)

Tak słucham audiobooków inaczej nie poznał bym żadnej książki.
Za dnia śpię i walczę z realium w nocy pracuje pogrążony w innych uniwersach.
( rozwożę gazety i wiecznie jestem w trasie)

A spotkać mnie można na Podkarpaciu Rzeszów - Jasło stała trasa tylko że miedzy 1 - 7 rano :)
bula6595
 
Posty: 2
Dołączył(a): 31 stycznia 2017, o 18:04


Powrót do Gamedec

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron