Strona 1 z 3

Marcin wpadł na to pierwszy.

PostNapisane: 20 września 2010, o 19:16
przez Lamas

Re: Marcin wpadł na to pierwszy.

PostNapisane: 20 września 2010, o 20:08
przez MARTIN ANN DRIMM
Fajne :). Zastanawia mnie tylko tajemnicze "rzutowanie bezpośrednio na siatkówkę". To zupełnie jak slogan z piwem podwójnie chmielowanym czy jakoś tam. Bezwzględnie każdy obraz jest rzutowany bezpośrednio na siatkówkę, po tym jak przechodzi przez rogówkę i soczewkę :).

Re: Marcin wpadł na to pierwszy.

PostNapisane: 20 września 2010, o 22:42
przez MartiusMarsGradivus
To samo powiedziałem jak mi lamas podesłał linka... Może chodzi o to że soczewka skupia obraz na siatkówce ? Coś jak okulary korekcyjne... Wtedy trzeba by kupować taki aparat uwzględniając wady wzroku. Bo raczej nie chodzi o to że obraz omija rogówkę i soczewkę ?

Re: Marcin wpadł na to pierwszy.

PostNapisane: 21 września 2010, o 18:44
przez MartiusMarsGradivus

Re: Marcin wpadł na to pierwszy.

PostNapisane: 29 września 2010, o 20:30
przez Powers
No no, jak tak dalej pójdzie to futurystyczna myśl Marcina, stanie się teraźniejszością znacznie szybciej niż czas akcji w książce ;p

Re: Marcin wpadł na to pierwszy.

PostNapisane: 29 września 2010, o 22:12
przez MARTIN ANN DRIMM
Śmieszny ten Audi... :)

Re: Marcin wpadł na to pierwszy.

PostNapisane: 30 września 2010, o 18:27
przez MartiusMarsGradivus

Re: Marcin wpadł na to pierwszy.

PostNapisane: 3 października 2010, o 20:27
przez Ceviliel
A ja przed chwilą obejrzałam odcinek Galileo Extra :) Było o technologiach pomagających ludziom niepełnosprawnym wrócić do normalnego życia - mężczyzna z amputowanymi obiema rękami na wysokości barków miał sztuczne ręce, którymi mógł ruszać i chwytać różne przedmioty (sygnały z mózgu były przekierowane do maszyny poprzez zakończenia nerwów biegnących wcześniej do jego rąk), drugi miał wszczepione elektrody do przedramienia i dłoni, dzięki czemu po wypadku, w którym stracił ruchomość poniżej łokcia, znów mógł manipulować dłonią, a trzeciemu (niewidomemu od 10 lat) umieszczono na siatkówce chip z elektrodami przekazującymi bodźce do nerwów, dzięki czemu mógł widzieć - wprawdzie na razie tylko w baaaaardzo niskiej rozdzielczości (chyba 25x25 pikseli), ale już wspominali o próbach utworzenia lepszych chipów :) Hmm, może to nie tak do końca na temat, ale w podsumowaniu wspomnieli, że kto wie, może za kilka lat okaże się, że nie będzie można odróżnić "bionicznego" (tak to się nazywa?) człowieka od zwykłego... No kurczę, tylko się zastanawiałam, czy gdzieś padnie słowo "Gamedec", ale niestety tylko o Transformersach czy czymś tam innym mówili :P

Hmm... ktoś się orientuje może, po jakim kierunku studiów się takie rzeczy robi? :>

Re: Marcin wpadł na to pierwszy.

PostNapisane: 3 października 2010, o 21:33
przez MartiusMarsGradivus
Może jakaś inżynieria bioniczna ? Chyba była o tym mowa na filmie dodanym do jednego numeru I-Droida :) Poszukam.
Kiedyś czytałem o tym że możliwe jest mocowanie protez do kości. Hmm... Chciałbym dożyć czasów kiedy na ulicy będzie można zobaczyć cyborgów (właściwie to z cyborgizacjami mamy do czynienia już od dawna np taka drewniana noga) a z droidami czy innymi robotami będzie można rozmawiać (a może i nie tylko :mrgreen: ) jak z ludźmi. A o lotach na inne planety nawet nie wspominam. Trzeba poważnie zacząć myśleć o hibernacji... ;) No a przynajmniej chce dożyć światów wirtualnych z fotorealistyczną grafiką i pełnym raportem zmysłów.

Re: Marcin wpadł na to pierwszy.

PostNapisane: 3 października 2010, o 22:01
przez Powers
Mechatronika to jeśli chodzi o roboty, tworzenie chipów (mikroprocesorów) to elektronika, programowanie elektronika lub informatyka. Może przyda się do czegoś jakaś ze specjalizacji biotechnologicznych.
A tak poza tym fizyka jeśli chodzi o loty na inne planety ;p (fizyka teoretyczna, jądrowa i oczywiście astrofizyka przede wszystkim :)

Re: Marcin wpadł na to pierwszy.

PostNapisane: 4 października 2010, o 14:22
przez jot23
Na Wojskowej Akademii Technicznej jest coś w tym guście... o implantach, protetyce... ale nie wiem dokładnie jak to się nazywa. Nasz nauczyciel od PO kiedyś polecał, bo po tym niby ma się stopień oficerski, ale można służyć jak cywil... Ale mnie wojsko nie ciągnie ;)

Re: Marcin wpadł na to pierwszy.

PostNapisane: 4 października 2010, o 18:28
przez Ceviliel
Hmmm, przypomina mi się chyba nazwa "bioinżynieria" (może to to samo co ta "inżynieria bioniczna"?), koleżanka wspomniała, że uczy się tam np. o jakichś implantach - jakoś nieszczególnie mnie to pociągało (wszystko z przedrostkiem bio-), ale skoro nauczenie się 5 chorób bakteryjnych na biologię zniechęca mnie coraz bardziej skutecznie do medycyny (a Housem niestety i tak bym nie była :lol: ) to może rzeczywiście warto by spróbować... w sumie rzeczywiście o drewnianej nodze już tam raczej uczyć się nie będę ;) A do wojskowych uczelni chciałabym się dostać (przynajmniej dotychczas rozważałam medycynę również na takiej), ale z tego co tamtejszy wykładowca mi powiedział - testy sprawnościowe są chyba nawet trudniejsze niż na AWF, a ja niestety nawet na AWF-ie w czasie, kiedy miałam najlepszą możliwą dla siebie kondycję, dostałabym może 5% punktów :lol: Hmmm, ta elektronika może też mogłaby dla mnie być, ale dla mnie anatomia komputera to czarna magia (zresztą jak większości urządzeń; samochodu uczyłam się kiedyś, porównując coś tam do układu krwionośnego :lol: ), a w sumie organizm ludzki najbardziej mnie interesuje ;)

A co do oczekiwania na świat z rozmawiającymi robotami to mam nadzieję, że takowego nie dożyję :lol: (tak, studiując to może do ich wymyślenia sama pomogę doprowadzić... :P) No chyba że to będą prawdziwi ludzie, tylko w dużym stopniu hmm "przeszczepieni"... Ale generalnie świat Gamedeka mnie pod tym względem przeraża :lol: (tia, parę miesięcy temu miałam posta gdzieś indziej o tym napisać i mi zjadło, i nadal się nie zabrałam)... Zaraz, chyba było coś takiego, że jak ktoś się czegoś boi to tym bardziej chce mieć z tym do czynienia, jak to się nazywało... :lol:

Hmmm... a takie nanoboty to się po czymś projektuje? :> Dobra, koniec zastanawiania się, idę się uczyć może lepiej xP (tylko na co mi tkanki roślinne, no na co?!)

Re: Marcin wpadł na to pierwszy.

PostNapisane: 12 października 2010, o 10:19
przez Powers
Ja idę na WAT lub AON na studia oficerskie ale jeśli chodzi o studia cywilne to będę się tam uczył fizyki przede wszystkim, w każdym razie uważam, ze fizyki i biologia(uogólniam bo jeśli chodzi o bio-coś, to są tego odpowiednie specjalizację). Do tego potrzeba połączonych specjalizacji informatyki fizyki i biologi na pewno. nanoboty już są projektowane i zaczyna się zabawa z nimi. Poczytajcie o projektach np. noki. (wspomnę też o procesach technologicznych produkcji dzisiejszych procesorów na nasze pc-ty, jeszcze nie dawno objawieniem była technologia 45 nm, teraz już te modele stają się "niszowe" ;]
Podsumowując: Świat Gamedeca już blisko ;p

Re: Marcin wpadł na to pierwszy.

PostNapisane: 12 października 2010, o 21:36
przez MARTIN ANN DRIMM
Oh, yes. Ciekawe, co powiecie na to, co opisuję w tomie V... :)

Re: Marcin wpadł na to pierwszy.

PostNapisane: 12 października 2010, o 21:42
przez MartiusMarsGradivus
No mnie straszliwie to ciekawi :D Kiedy będzie można przeczytać jakieś fragmenty "piątki" ? I jest jakiś roboczy podtytuł ?